• Subiektywnie o książce

    Przyjemność z jedzenia

    Święta zleciały, choć wyjątkowo dobrze się ułożyły w kalendarzu. Minusem na pewno był brak rodziny, z którą od lat spotykaliśmy się z tej okazji. Lęk o zdrowie i życie nie pozwolił nam ryzykować krótkiej przyjemności spotkania. Za dużo można stracić.…

  • Subiektywnie o książce

    Świat mężczyzn..?

    Żyjemy w świecie mężczyzn. Jest to niezły paradoks, patrząc na fakt, że kobiet jest więcej… Ale zdarza się, że jesteśmy postrzegane jako gorsze. Niezbyt godne do posiadania własnego zdania. Niezbyt godne do osiągania porównywalnych stanowisk. Niezbyt godne do osiągania wyższych…

  • Subiektywnie o książce

    Czas na zmiany!

    Czytanie jest moją największą przyjemnością. Kiedy dodatkowo mogę się dzięki temu rozwijać, stanowi to absolutną wisienkę na torcie. Łączenie przyjemnego z pożytecznym jest najlepszą nagrodą. A kiedy poczułam, że nadchodzi czas na zmiany, do ręki wzięłam Pstryk. Chip i Dan…

  • Subiektywnie o książce

    Ekstradycja…

    Kolejna Chyłka połknięta. Kilka innych poszło w odstawkę, czekają na swoją kolej. Joanna wygrała rzutem na taśmę. Wciąga jak alkoholizm w mroczność i bezdenność bezradności i zrywów chęci działania. Kordian mnie martwi, choć o jego problemach myślałam już wcześniej, w…

  • Subiektywnie o książce,  Życie

    Wszystko skończy się dobrze

    Książka Charlotte Lucas wybrana przeze mnie jako lekkostrawna i przyjemna lektura na te trudne dni, które obecnie nas otaczają. Ciężko jest się oderwać od złych wiadomości. Dlatego też postanowiłam przeczytać tę książkę o tak obiecującym tytule. Książka fajna, przyjemna, nie…

  • Subiektywnie o książce,  Życie

    Luz jest nam bardzo potrzebny :)

    Przeczytana niedawno książka wydaje mi się idealną lekturą dla wszystkich kobiet w tych dniach. Mowa o fantastycznej książce Tatiany Mindewicz- Puacz: „Luz. I tak nie będę idealna”. Książka świetnie pokazuje nam w sumie oczywiste dla nas prawdy. Jednak najczęściej ich…

  • Życie

    Przeprowadzka

    Nadszedł w końcu ten czas, kiedy trzeba było podjąć decyzję- czy chcę pisać dalej o tym, jak interpretuję otaczający mnie świat. Zdaję sobie sprawę, że to będzie bardzo subiektywne, ale chyba nikt nie może powiedzieć, że pisze coś sam całkowicie…