Subiektywnie o książce,  Życie

Popracuj nad sobą

Dzień dobry, jak się masz? Czy ten dzień zaczął się dla Ciebie dobrze? Czy obudzenie się wywołało uśmiech, czy też stek przekleństw, że to kolejny dzień pracy, harówki, niechcianej roboty? Umnie też bywa z tym różnie, nie będę czarować, że jestem Regina Brett od otworzenia oczu. W tygodniu mój telefon zazwyczaj dostaje plaskacza na drzemkę, choć to podobno wcale nie jest dobre dla naszego organizmu.

Nic nie jest w życiu tak łatwe i proste, jak by się wydawało. Sukces osiągamy ciężką pracą, starając się i zdobywając kolejne kamienie milowe własnej kariery. Po prostu- większość z nas się stara, aby zajść dalej, wyżej, zdobyć więcej. Słowa popracuj nad sobą powtarzam sama sobie regularnie, szczególnie, jeśli chodzi o ćwiczenia fizyczne 😀

Moje życie nauczyło mnie sporo, na pewno odkryłam, że chcę poszerzać swoją wiedzę. Psychologia zarządzania była kolejnym doświadczeniem, które pozwoliło mi uzyskać nowe informacje, poznać wiele ciekawych osób, otworzyć się trochę. Wzięłam się za to późno, choć lepiej późno, niż wcale. Ważne jest nasze podejście do tematu, za jaki się bierzemy, czy też z którym musimy się zmierzyć.

Tak się kończy wkręcanie w rękawiczkach z gumą...
Wkręcanie w rękawiczkach z gumą zakończone wizytą u chirurga…

Owszem, możemy wkurzać się, że jeszcze trzeba przykładowo zrobić obiad, nastawić pranie, a tam jeszcze aplikacja w telefonie pipczy, żeby poćwiczyć, a zebranie w szkole dziecka, a przygotuj się na jutrzejszy dzień w pracy, nosz kurde znowu o czymś zapomniałam!!! Czasem wystarczy powiedzieć do siebie samej w myślach, że chcę zrobić obiad, bo lubię zdrowo zjeść, chcę nastawić pranie, gdyż lubię mieć wszystko czyste. Chcę ćwiczyć, bo pragnę wrócić do lepszej wersji siebie, lubię chodzić na zebranie, stanowi oderwanie od codzienności i spotkam się z innymi rodzicami, porozmawiamy choć chwilę. Jeśli o czymś zapomniałam, zapiszę sobie, aby jutro zrobić to w pierwszej kolejności, a notatka ułatwi mi dokonanie tego bez problemu.

W gratisie jeszcze pies wraca ze spaceru z babcią, brudny jak nieboskie stworzenie…

Zrobimy dokładnie to samo, ale nasz mózg dostał inne sygnały. Zamiast negacji absolutnie wszystkiego, powodującej pogłębiającą się frustrację i zmęczenie, otrzymamy kopniaka motywacyjnego do działania. Potęga naszej podświadomości jest większa, niż myślisz. Pracuj nad sobą, powtarzaj sobie miłe rzeczy, możesz to robić do lustra- a poczujesz zmianę. A przynajmniej podejmiesz próbę zmiany, być może dzięki temu odkryjesz, co jest dla ciebie najlepsze? Działaj, nie zatrzymuj się. Nie pozwól, aby obecna sytuacja zablokowała Cię mentalnie i fizycznie. Razem możemy poprawić nasze samopoczucie. Powtarzam sobie to wszystko, jestem żądna zmiany na lepsze.

Nie wiem, czy osiągnę sukces. Nie wiem nawet, czy wytrwam we własnych postanowieniach. W końcu jestem tylko człowiekiem, popełniam błędy. Uczę się na nich(zazwyczaj). Zastanawiam się, czego powinnam się uczyć, aby iść naprzód? Co sprawi mi przyjemność i rozwinie moje umiejętności? Na tą chwilę zbieram informacje, aby umieć odpowiedzieć sobie na te i inne pytania. Mam nadzieję, że odpowiedź przyjdzie do mnie szybko.

pozdrawiam,

Ania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: