Subiektywnie o książce

Świat mężczyzn..?

Żyjemy w świecie mężczyzn. Jest to niezły paradoks, patrząc na fakt, że kobiet jest więcej… Ale zdarza się, że jesteśmy postrzegane jako gorsze. Niezbyt godne do posiadania własnego zdania. Niezbyt godne do osiągania porównywalnych stanowisk. Niezbyt godne do osiągania wyższych wynagrodzeń. Poniżane, upokarzane, wyśmiewane. Mizoginia szerzy się w najlepsze, osiągając w niektórych miejscach monstrualne rozmiary.

Przeczytałam Kandydata Kremla. Zakończyłam trylogię Jasona Matthews ze smutkiem trochę, melancholią. Niby wiem, że to tylko książka, ale ukryta w niej prawda o traktowaniu kobiet jest wymowna, szczególny wyraz dostaje to w obliczu ostatnich wydarzeń. A może tylko ja to tak widzę? U nas kobiety wołają o prawo o wolność wyboru, a Dominika Jegorowa walczy o wolną Rosję, mozolnie zdobywa pozycję, otoczona zdradliwymi samcami, którzy, gdyby tylko mogli, rozszarpaliby ją na strzępy. Zdolność Dominiki do widzenia aury bardzo jej pomaga, dzięki temu rozpoznaje ludzkie intencje. W świecie zdominowanym przez mężczyzn dąży do lepszego jutra.

Według własnych przekonań i zgodnie z własnym sumieniem. Pełna niebezpieczeństw i pułapek droga zabarwiona jest śmiercią, potrzebną do utrzymania bezwzględnej władzy. Nie wiadomo, kto cię zdradzi, a kto wbije nóż w plecy. Czarne skrzydła najgorszych charakterów rozwijają się jak śmierć, którą oni niosą. Wojna wymaga ofiar. Morderstwa, szczególnie makabryczne dzieła stanowiły rozkosze Błochina. Jego zło było niemal namacalne, stał się aniołem śmierci w najgorszym wydaniu, jaki istniał.

To spojrzenie na Rosję, niebezpieczną, groźną jak setki piranii, działającą niemal z bezczelnością, zderza się z rzeczywistością wydarzeń, jakie obserwujemy naprawdę. Mam wrażenie, że ten kraj jest nietykalny, nienaruszalny. Żadna burza nie wzruszy jej murów, za którymi stoi najwyższa władza. Książka jest bardzo dobra, zastanawiam się nawet, czy jej autor może czuć się bezpiecznie? W końcu ktoś może uznać, że napisał za dużo. Za dobrze. Pozostaje to w strefie domysłów, a według mnie to świadczy bardzo dobrze o książce, jeśli zostawia w nas wrażenie rzeczywistości. Mam kilka takich autorów, którzy sprawiają, że oglądam się przez ramię 😊

Dzisiejszy świat potrafi nas zasmucić, zadziwić, zdenerwować. Mam nadzieję, że potrafimy odnaleźć w nim równowagę i spokój, szczęście i zrozumienie. Dla każdego z nas. Tego nam życzę. Realizujmy się i wierzmy w siebie, podążając drogą, która nas satysfakcjonuje.

Miłego dnia 🙂

Ania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: