Subiektywnie o książce,  Życie

Uziemienie…ja to (prze)czytam :)

Znowu robię kilka rzeczy na raz.

To u mnie nagminne 🙂

Nasza działka pokrywa się kwiatami, na szczęście. Uwielbiam kwiaty, cieszę się z każdego. No dobra, może niekoniecznie ze stada mniszków 😀 Dalie, piwonie, zaraz wybuchną kwiatami powojniki. Wiosna jest piękna, choć w tym roku trzeba było się nabiegać z konewką. Wiem, że warto. Każda chwila poświęcona działce procentuje. Bez zieleni nie będzie nas, więc szanuję to moje miejsce na ziemi.

Czytam dwie książki,

na nieszczęście przyszły razem i ciężko mi się zdecydować, o kim chcę wiedzieć więcej szybciej. Zarówno Kandydat Kremla, jak i Ekstradycja, są super. Wciągają w swój świat. Prowadzą mnie ścieżkami niebezpieczeństw, życiowych wyborów, nie zawsze najlepszych. Jak tylko skończę, wrzucę własną opinię. Kupowanie kolejnych książek może wykończyć chyba każdy portfel, dlatego warto skorzystać z dobrych ofert, które ma Tania Książka.

Z racji nauki w domu, a także że namiętnie czytam, zostałam pomocą polonistyczną 😉

Okazuje się, że jeszcze pamiętam niektóre lektury, parę książek wbiło mi się w pamięć. Jest wiele takich, napiętnowanych hasłem „lektura szkolna”, które są naprawdę fajne i wartościowe. Choć oczywiście znajdziemy takie, które powinny z tego kanonu już dawno zniknąć.

Przejmuje mnie „Zabić drozda”.

Mój egzemplarz jest już w stanie rozpadu, każda strona lata we własną stronę, ale nie mogę się jej pozbyć. Ta historia jest ponadczasowa i nadal niestety prawdziwa- dyskryminacja, krytyka i lincz za inność. Kultura z człowieka ucieka, niestety. Decyzja obrony niewinnego człowieka, oskarżonego o gwałt. Wszyscy wiedzą, że jest niewinny, ale nikt nie przyzna tego głośno, bo ofiara go wskazała. Jest wyżej w hierarchii, więc wskazany przez nią musi być winny. Przeraża mnie to, że to nadal się zdarza. Silniejszy i ważniejszy ma zawsze rację. I nieważne, że król jest nagi…

Oksymoron podziwia mój prezent. Nie mogę się doczekać makramowej zasłonki, którą sobie zamówiłam 🙂 Podziwiam pracę Judyty, ja wolę dziergać na drutach raczej. Bardziej do mnie przemawiają:D

Nie jestem mistrzem fotografii. Muszę zdecydowanie nad tym popracować…

Miłego wieczoru Wam wszystkim,

Anka 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: