• Życie

    Były sobie plany…

    Dawno, dawno temu, przed tym wstrętnym wirusem, zapisałam sobie najważniejsze wydarzenia. Urodziny, imieniny, zebrania, odbiór wyników. Były sobie plany, które bardzo rozśmieszyły Tego na górze… Wszystko miałam poukładane, tak mi się przynajmniej wydawało. Lubię mieć plan. Lubię pamiętać o świętach…

  • Subiektywnie o książce,  Życie

    Jeszcze będzie normalnie…?

    Ciekawe, co to dla nas znaczy…W obliczu dręczącego ludzkość wirusa, ciężko stwierdzić, czym będzie nasza przyszła normalność. Czy nasza rzeczywistość będzie taka sama, jak wcześniej? Według mnie, nie. Większość z nas wyjdzie z tego kryzysu biedniejsza, nie oszukujmy się, że…