• Życie

    Kwiecień plecień… z przemyśleniami

    Długo mnie tu nie było, ten miesiąc przepadł mi bezpowrotnie, za dużo pracy na wysokich obrotach. Od początku marca miałam tylko trzy wolne soboty, więc już trochę ledwo na oczy widzę 🙂 Poza tym zachłysnęłam się blogiem Michała Szafrańskiego, zobacz,…