Uncategorized

Stwór w Bałtyku :)

Jak widać, Blaneczce zimno zupełnie nie przeszkadza, choć właściwie, w porównaniu do dnia wczorajszego, dziś pogoda nas rozpieszcza 🙂
Wpadła na plażę jak burza i wskoczyła do morza, jakby czekało tam na nią stado ulubionych ciasteczek…

Kolejną ulubioną zabawą jest tytłanie się w piasku, szczególnie fajne, gdy jest się mokrym, aż woda kapie z kudełków 🙂
Ale najciekawsze zaczęło się, gdy ujrzeliśmy dość duży, czarny łebek wśród fal. Nie mam pojęcia, cóż to mogło do nas zabłądzić 🙂 obstawiam fokę, która absolutnie nie chciała dać się sfotografować. mamy tylko mini czarną plamkę wśród fal 🙂

Atrakcje więc były zapewnione dla wszystkich 🙂
Teraz psiucha leży i zbiera siły na kolejny spacer po psiej plaży 🙂
My zresztą też 🙂 Kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, iż pies nie tylko poprawi nasze samopoczucie, ale i kondycję 🙂
Do zobaczenia wkrótce 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: